Czy tym razem będzie spokojniej? Na silnie strzeżonej granicy koreańskiej odbyła się druga runda rozmów przedstawicieli obydwu Korei. Bezpośrednie spotkanie miało pomóc rozładować napięcia przed zbliżającymi się manewrami wojskowymi sił Korei Południowej i USA.

Przełom w relacjach obydwu Korei? To ma być koniec wzajemnego oczerniania się - poinformowano po dzisiejszym spotkaniu wysokich rangą urzędników z Korei Północnej o Południowej.

Pierwsze od trzech lat spotkanie rodzin rozdzielonych po wojnie koreańskiej odbędzie się tak jak planowano w dniach 20-25 lutego w kurorcie na Górze Kumgang w Korei Północnej. To główny wynik spotkań urzędników z obydwu państw koreaskich, którzy najpierw we środę, a także dziś rozmawiali w granicznej miejscowości Panmundżom.

Jak podaje Agencja Prasowa Yonhap, obydwie Koree zobowiązały się też, że to koniec z wzajemnymi pomówieniami. Do tej pory władze w Pjongjangu żądały bezwarunkowej rezygnacji ze wspólnych manewrów wojskowych Korei Południowej i USA. Te mają rozpocząć się 24 lutego. Wcześniej Korea Północna ostrzegała, że jeśli dojdzie do ćwiczeń, zostaną one potraktowane jako wstęp do inwazji na Północ.