Premier Tusk widzi groźbę podziału na Ukrainie. Szef rządu - jak powiedział - w pewnym sensie zgadza się ze słowami prezydenta Wiktora Janukowycza.
Donald Tusk mówił jednak w Sejmie, że za podziały na Ukrainie odpowiada właśnie jej prezydent. Jego zdaniem, działania administracji Janukowycza doprowadziły do momentu, w którym jedność państwa ukraińskiego pozostaje pod znakiem zapytania.
Premier uważa, że jedność w sprawie Ukrainy potrzebna jest w Polsce, wśród polityków. W jego opinii, nadal powinniśmy wspierać europejską drogę naszych wschodnich sąsiadów, choć - jak dodał - będzie to długi marsz do celu. Donald Tusk uważa, że w naszym interesie jest Ukraina zasobna i spokojna.
Jutro premier ma rozmawiać o sytuacji na Ukrainie z szefem Rady Europejskiej, Hermanem Van Rompuyem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu