Aleksander Smolar ostro skrytykował Platformę Obywatelską. "Ta partia prowadzi Polskę prosto w objęcia PiS. W historii zostanie nie to, że zostali wybrani dwa razy, tylko sposób, w jaki zwycięży w następnych wyborach PiS" – powiedział na antenie Radia ZET.

W rozmowie politolog dodał także, że ma „dużo niechęci i obrzydzenia do Platformy, do rozkładu wewnętrznego i słabego kierownictwa, które nie jest w stanie nad tym zapanować”. Zdaniem Smolara partia Tuska jest "kompletnie sterylną, jeśli chodzi o idee". "Jeżeli można nic nie robić, to lepiej nic nie robić, tak powiedział pewien brytyjski, dziewiętnastowieczny konserwatysta. To mogłoby być hasło i zawołanie rządów Donalda Tuska" - powiedział.

Prezes Fundacji Batorego odniósł się także do samego premiera. "Nie można się kierować logiką chłopca, który bawi się w szmaciankę" - stwierdził, a starcia Tuska ze Schetyną określił jako konflikt dwóch chłopców z podwórka. "Nie moża się kierować logiką chłopca, który bawi się w szmaciankę" - podsumował rozmówca Moniki Olejnik.

Aleksander Smolar pochwalił prezydenta za przeproszenie Rosji, po incydencie w trakcie Marszu Niepodległości. "Zrobił bardzo dobrze. Na tle tego stanu klasy politycznej prezydent wygląda coraz lepiej. Godność, refleks i spokój z jakim on reaguje na różne wydarzenia, a równocześnie nie liczy się z drobnymi względami taktycznymi. Zachował się jak człowiek dobrze wychowany. Kiedy ludzie w jego imieniu, bo jest prezydentem Rzeczypospolitej, zachowują się w sposób karygodny, trzeba przeprosić. Niezależnie od tego czy się lubi, czy się nie lubi tego, kogo się przeprasza" – mówił.