"I w naszych czasach są fałszywi "zbawiciele", a są nimi przywódcy polityczni, rozmaici guru i szamani". Papież Franciszek ostrzegł przed nimi pielgrzymów, przybyłych w południe na Plac św. Piotra, by odmówić z nim razem "Anioł Pański".
Reklama

"I w naszych czasach są fałszywi "zbawiciele", a są nimi przywódcy polityczni, rozmaici guru i szamani". Papież Franciszek ostrzegł przed nimi pielgrzymów, przybyłych w południe na Plac św. Piotra, by odmówić z nim razem “Anioł Pański”.

Komentując dzisiejszą ewangelię - o zburzeniu Jerozolimy i przyjściu Chrystusa - papież podkreślił, że zawiera ona dwa przesłania. Po pierwsze nie dać się zwieźć fałszywym mesjaszom i nie pozwolić, by sparaliżował nas strach. I w naszym XXI wieku są fałszywi "zbawiciele", którzy chcą zastąpić Jezusa. Przywódcy tego świata, guru a nawet szamani, postacie, które chcą przyciągnąć umysły i serca zwłaszcza młodzieży. Jezus tymczasem, mówił Franciszek, pomaga nie lękać się wojen, rewolucji, kataklizmów i epidemii. Uwalnia nas od fatalizmu i
fałszywych wizji apokaliptycznych.

Na koniec spotkania papież zapowiedział, że obecnym na placu rozdana zostanie tzw. misericordina, przywieziony z Polski różaniec w pudełeczku do złudzenia przypominającym
opakowanie lekarstwa. O "leku" zrobiło się głośno, gdy arcybiskup Leszek Sławoj Głódź zaczął rozdawać pudełeczka dziennikarzom.