Nie 40, a 103 miliony euro była warta biżuteria skradziona wczoraj w Cannes. Śledczy podali dziś nową wartość łupu.
Do jednej z najbardziej spektakularnych kradzieży biżuterii doszło w hotelu Carlton. Do budynku wtargnął zamaskowany i uzbrojony człowiek, chwycił walizę z biżuterią i znikł pieszo uciekając z miejsca napadu.
Klejnoty należały do jubilera z Dubaju. Dyrekcja jednego z najbardziej luksusowych hoteli w Cannes nie chciała komentować tego wydarzenia. Wiadomo, że o wystawie nie była powiadomiona policja. Kradzież była możliwa dzięki niedociągnięciom w systemie bezpieczeństwa.
Na Lazurowym Wybrzeżu w rejonie Nicei, Cannes i Antibes, gdzie lato spędzają bogacze z Bliskiego Wschodu i Rosji, często dochodzi do spektakularnych napadów, dokonywanych jak i ten - w biały dzień.
W czasie festiwalu filmowego w Cannes z sejfu jednego z hoteli skradziono biżuterię wartości półtora miliona euro. Wcześniej na wiele milionów wyceniono kosztowności skradzione kilku kobietom podróżującym z Londynu, skąd śledzili je rabusie, a także pewnej pary niemieckich turystów, którzy torbę z klejnotami zabrali ze sobą na plażę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)