Nie 40, ale ponad 100 mln euro była warta biżuteria skradziona w Cannes

29 lipca 2013

Nie 40, a 103 miliony euro była warta biżuteria skradziona wczoraj w Cannes. Śledczy podali dziś nową wartość łupu.

Do jednej z najbardziej spektakularnych kradzieży biżuterii doszło w hotelu Carlton. Do budynku wtargnął zamaskowany i uzbrojony człowiek, chwycił walizę z biżuterią i znikł pieszo uciekając z miejsca napadu.

Klejnoty należały do jubilera z Dubaju. Dyrekcja jednego z najbardziej luksusowych hoteli w Cannes nie chciała komentować tego wydarzenia. Wiadomo, że o wystawie nie była powiadomiona policja. Kradzież była możliwa dzięki niedociągnięciom w systemie bezpieczeństwa.

Na Lazurowym Wybrzeżu w rejonie Nicei, Cannes i Antibes, gdzie lato spędzają bogacze z Bliskiego Wschodu i Rosji, często dochodzi do spektakularnych napadów, dokonywanych jak i ten - w biały dzień.

W czasie festiwalu filmowego w Cannes z sejfu jednego z hoteli skradziono biżuterię wartości półtora miliona euro. Wcześniej na wiele milionów wyceniono kosztowności skradzione kilku kobietom podróżującym z Londynu, skąd śledzili je rabusie, a także pewnej pary niemieckich turystów, którzy torbę z klejnotami zabrali ze sobą na plażę.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.