Za dwa miesiące poznamy kolejne nazwiska bohaterów ekshumowanych na Łączce na Powązkach - informuje "Nasz Dziennik".

Profesor Krzysztof Szwagrzyk, kierujący pracami na Łączce, zapewnia, że prace identyfikacyjne postępują sprawnie. Na identyfikację jednej osoby potrzeba zwykle od kilku tygodni do kilkunastu miesięcy, a czasem nawet dłużej, zależy to od stanu materiału genetycznego i czy są krewni.

Konferencja, na której zostaną podane kolejne nazwiska ekshumowanych, odbędzie się w sierpniu w Warszawie, a nie jak wcześniej planowano w Szczecinie. Miejsce zmieniono ze względu na bliskich ofiar.