Dziennik Gazeta Prawana logo

Seksafera w policji. Komendant sam włączył podsłuch

policja radiowóz
policja radiowózShutterStock
27 maja 2013

To nie żaden szpieg podsłuchał byłego komendanta opolskiej policji. To on sam, przez pomyłkę, wbił specjalny kod, który pozwolił nagrać całą rozmowę. Wciąż jednak nie wiadomo, kto rozmowę funkcjonariusza z kochanką udostępnił mediom - czytamy na dziennik.pl

Generała Leszka Marca najprawdopodobniej zgubił brak znajomości techniki - tak wynika z pierwszych ustaleń funkcjonariuszy Biura Spraw Wewnętrznych i Biura Kontroli, którzy pojechali do Opola, by prześwietlić kulisy skandalicznej sprawy. Według nich to on sam, przed spotkaniem w swoim gabinecie z podwładną-kochanką, wbił kod “1111#” i tym samym uruchomił urządzenie do przeprowadzania telekonferencji. 

Pozostało 65% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik.pl
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.