Woli pozostać dziennikarską, niż być prezydentem

17 kwietnia 2013

Woli pozostać dziennikarską, niż być prezydentem. Milena Gabanelli, autorka popularnego programu włoskiej telewizji publicznej RAI, odmówiła kandydowania na urząd szefa państwa w wyborach, które zaczną się jutro w tamtejszym parlamencie.

Kandydaturę popularnej dziennikarki śledczej wysunęli członkowie i sympatycy Ruchu 5 gwiazd, partii, która okazała się rewelacja lutowych wyborów do parlamentu, założonej i kierowanej przez byłego komika Beppe Grillo. Jako jedyna przeprowadziła ona w Internecie swego rodzaju prawybory, prosząc o wskazanie najodpowiedniejszego kandydata na najwyższy urząd w państwie. Pierwsze miejsce zajęła Milena Gabanelli. 

Po jednodniowym zastanowieniu dziennikarka oświadczyła, że jest zaszczycona wskazaniem jej osoby, ale woli pracować dalej w swym zawodzie.

Odmówił kandydowania zdobywca drugiego miejsca Gino Strada, szef organizacji humanitarnej Emergency. "Cała nadzieja w Stefano Rodota"- pociesza swych zwolenników Beppe Grillo, licząc na konstytucjonalistę, który zajął w sondażu trzecie miejsce. 

IInne partie przystępują do jutrzejszego wyboru bez swoich oficjalnych kandydatów, choć od kilku tygodni prowadziły zakulisowe negocjacje w tej sprawie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.