Dla dobra włoskiej gospodarki, konieczne są ponowne wybory w tym kraju - mówi Informacyjnej Agencji Radiowej ekonomista Ignacy Morawski. Wyniki przeprowadzonych w niedzielę i poniedziałek wyborów parlamentarnych we Włoszech nie dały żadnej z sił politycznych znacznej przewagi.
Główny ekonomista Polskiego Banku Przedsiębiorczości Ignacy Morawski podkreśla, że wyniki wyborów pokazały rozczarowanie Włochów dotychczasową polityką zaciskania pasa. Poza tym żadna partia nie uzyskała silnego poparcia zarówno w Izbie Deputowanych, jak i w Senacie.
Ekspert dodaje, że jeśli nie uda się stworzyć odpowiedzialnego i przewidywalnego rządu we Włoszech, może na tym ucierpieć cała strefa euro. Włochy to duża gospodarka, a tamtejszy rynek długu jest największym w Europie. Nasilenie kłopotów Rzymu, grozi to powtórką turbulencji finansowych, ale w znacznie większym wymiarze - wyjaśnia.
Ekonomista wskazuje, że poza wysokim zadłużeniem włoskiej gospodarce szkodzą między innymi silne związki zawodowe, korupcja i wysokie wydatki publiczne połączone z mało wydajną administracją publiczną.
- Wybory we Włoszech mogą przynieść polityczny pat
- Politolog o wynikach wyborów: Włochy czeka destabilizacja
- Stawką włoskich wyborów jest los strefy euro
- Włosi wybierają Parlament. Berlusconi znowu wróci do gry?
- Trzy feministki z Femen staną przed włoskim sądem. Półnagie zaatakowały Berlusconiego przed lokalem wyborczym
- Powyborczy pat we Włoszech
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu