O kolejne 6 miesięcy częstochowska prokuratura chce przedłużyć śledztwo w sprawie katastrofy kolejowej pod Szczekocinami. Wniosek o przedłużenie śledztwa do 3 września złożyła do Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach.
Prokurator Tomasz Ozimek podkreśla, że prokuratorzy czekają jeszcze na przesłuchania obcokrajowców, którzy jechali pociągami uczestniczącymi w katastrofie. Chodzi między innymi o obywateli Francji i Hiszpanii, których sprawą zajmą się analogicznie prokuratura francuska i hiszpańska.
Prokuratura czeka także na opinie biegłych lekarzy, którzy oceniają związek przyczynowy między obrażeniami poszkodowanych, a katastrofą. Chodzi także o zdrowie psychiczne uczestników tragicznego zdarzenia, co zdaniem Ozimka, bardzo komplikuje sprawę.
Do katastrofy kolejowej pod Szczekocinami doszło 3 marca ubiegłego roku. W tragicznym zdarzeniu zginęło 16 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych.
Do tej pory prokuratura przesłuchała ponad 200 świadków. Postawiła zarzuty nieumyślnego spowodowania katastrofy Jolancie S. dyżurnej ruchu ze Sprowy i Andrzejowi N. dyżurnemu ze Starzyn.
- Katastrofa pod Szczekocinami: Dyżurny ruchu ze Starzyn opuścił szpital psychiatryczny
- Dyżurny ruchu ze Starzyn usłyszał zarzut spowodowania katastrofy kolejowej
- Biegli o katastrofie pod Szczekocinami: jeden z pociągów nie hamował
- Katastrofa kolejowa pod Szczekocinami: Zarzut spowodowania katastrofy kolejowej dla dyżurnej ruchu
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu