Biegli zbadają brzozę. Grupa polskich prokuratorów i biegłych z Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego wylatuje dziś do Smoleńska. Polacy przeprowadzą szczegółowe pomiary brzozy, w którą uderzył Tu-154M. Dzięki temu biegli będą wiedzieli, w którym miejscu i pod jakim kątem skrzydło samolotu uderzyło w drzewo w dniu katastrofy.
Prokuratorzy i biegli będą pracować w Smoleńsku do 8 marca - poinformował płk Zbigniew Rzepa z Naczelnej Prokuratury Wojskowej. W tym czasie przeprowadzą badania mechanoskopijne i metaloznawcze. Pierwsze pozwolą na odtworzenie mechanizmu niszczenia poszycia samolotu oraz struktury drzewa. Badania metaloznawcze mają ustalić jaki rodzaj metalu jest w zabezpieczonych fragmentach brzozy.
Dwa fragmenty drzewa zabezpieczono podczas pobytu w Smoleńsku na przełomie września i października ubiegłego roku. Obecne badania są potrzebne biegłym do sporządzenia opinii. Muszą zbadać brzozę, żeby ustalić jak dokładnie przebiegał mechanizm niszczenia samolotu po uderzeniu skrzydłem w brzozę.
Polscy śledczy chcą w Smoleńsku ustalić, na jakiej wysokości skrzydło Tu-154M ścięło drzewo. Początkowo Naczelna Prokuratura Wojskowa podała, że na wysokości 770 centymetrów. Potem sprostowała tę informację mówiąc, że było to na wysokości około 666 centymetrów. Według ekspertów na różnica jest istotna do ustalenia trajektorii lotu Tu-154M.
W czasie tego pobytu w Rosji śledczy udadzą się też do Moskwy, gdzie mają przejąć dowody rzeczowe zabezpieczone na miejscu katastrofy. Wszystkie te czynności będą nadzorowali przedstawiciele rosyjskiego Komitetu Śledczego.
- Skąd się wzięły różnice w wysokości, na której Tu-154M miał przełamać smoleńską brzozę
- Błędy komisji Millera, czyli gdzie tak naprawdę Tu-154M uderzył w smoleńską brzozę
- Debata ekspertów Macierewicza o katastrofie smoleńskiej: Większość uczonych siedzi cicho. Boją się o siebie
- NPW przyznaje: Brzoza została ścięta wyżej niż wymieniono w raporcie komisji Millera
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu