Polscy prokuratorzy zbadają smoleńską brzozę. Są już w Rosji

18 lutego 2013

Polscy biegli i prokuratorzy zbadają drzewo, o które zawadził skrzydłem Tu-154M. Prace będą prowadzić w Moskwie i Smoleńsku. Dziś są w rosyjskiej stolicy- potwierdził Informacyjnej Agencji Radiowej rzecznik Naczelnego Prokuratora Wojskowego pułkownik Zbigniew Rzepa.

W Moskwie przedstawiciel Naczelnej Prokuratury Wojskowej przejmie od Komitetu Śledczego cześć dowodów w sprawie katastrofy smoleńskiej. Między innymi fragment brzozy wycięty w ubiegłym roku na lotnisku Siewiernyj w Smoleńsku.

Natomiast w Smoleńsku biegli dokonają powtórnych pomiarów i oględzin pnia brzozy. Chodzi o dokładne ustalenie wysokości, na której skrzydło Tupolewa uderzyło w drzewo. Początkowo prokuratura podawała, że uderzenie nastąpiło na wysokości 770 centymetrów. Później sprostowała tę informację podając, że na wysokości 666 centymetrów.

Wszystkie czynności będą wykonywane pod nadzorem rosyjskich prokuratorów z Komitetu Śledczego. Polska misja w Rosji potrwa do 8 marca.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.