Przed jutrzejszym zaprzysiężeniem prezydenta Baracka Obamy magazyn "Economist" zastanawia się nad czekającą go drugą kadencją. Zdaniem analityków tego tygodnika Obamę czeka kilka poważnych problemów do rozwiązania.
Obama został prezydentem w niełatwym dla Ameryki czasie, pisze "Economist". Gospodarka kurczyła się w tempie pięciu procent rocznie, kraj co miesiąc tracił 800 tysięcy miejsc pracy. Prezydent poradził sobie w miarę z tą sytuacją, ale to nie koniec jego problemów.
Największy z nich to gigantyczne zadłużenie sięgające 16 bilionów dolarów. Druga ważna sfera to stosunki z Chinami, których i gospodarka i potęga rośnie, toteż Obama powinien mniej wolnych chwil poświęcać na grę w golfa, a więcej czasu spędzać w Pekinie. I wreszcie świat arabski, gdzie Obama nie może kontrolować wydarzeń, ale może pomóc w kształtowaniu przyszłości na przykład Syrii, Izraela i Palestyńczyków a także islamskich demokracji - Egiptu i Tunezji. Zajmowanie się jednocześnie budżetem, Chinami i Bliskim Wschodem wymaga odwagi i pomysłowości i Obama już powinien zabrać się do pracy, konkluduje "Economist".
- Inauguracja Obamy - polityczne święto w USA
- Obama zaostrza przepisy o broni: Zakaz dla broni szturmowej, dużych magazynków, kontrola kupujących
- Cd. nowej Zimnej Wojny między Rosją a USA. Amerykański generał nie dostał wizy
- Stany Zjednoczone to nadal największy inwestor zagraniczny w Polsce
- Obama namawia Camerona, aby Wielka Brytania została w UE
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu