Wybory parlamentarne w Izraelu wygrywa partia premiera Netanjahu

Premier Izraela Benjamin Netanjahu.
Premier Izraela Benjamin Netanjahu.Bloomberg / Scott Eells
22 stycznia 2013

Benjamin Netanjahu wygrał wybory parlamentarne w Izraelu, lecz wynik jego partii, Likudu jest znacznie gorszy niż się spodziewano. Lewica i prawica uzyskały niemal równe poparcie, co znacznie utrudni utworzenie stabilnego rządu.

Trzy kanały izraelskiej telewizji opublikowały wyniki sondaży powyborczych. Według nich, Likud Benjamina Netanjahu będzie mieć zaledwie 31 miejsc w 120 osobowym Knesecie - czyli nieco ponad 25 procent. 

Drugą co do wielkości partią i największą sensacją dzisiejszych wyborów jest centrowa partia Jesh Atid, która uzyskała 19 miejsc w parlamencie. To więc znacznie więcej, niż się spodziewano. Jest to ugrupowanie w dużej mierze odwołujące się do protestów społecznych, które przed rokiem wstrząsnęły Izraelem. Partia Pracy jest na trzecim miejscu z 17 mandatami. Blok prawicowo-religijny i lewicowy zdobyły mniej więcej po połowie miejsc w Knesecie. 

Prezydent Szymon Peres zapewne powierzy zadanie utworzenia rządu Benjaminowi Netanjahu, lecz jego zadanie będzie bardzo trudne. Wyniki wyborów wskazują na osłabienie pozycji prawicy. Jeszcze przed ogłoszeniem sondaży w Likudzie rozpoczęto poszukiwanie winnych takiego wyniku. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.