Zabrakło męskiej decyzji - tak Zbigniew Ziobro komentuje działanie policji w Sanoku. Po szturmie w mieszkaniu 32-letniego mężczyzny strzelającego z okna funkcjonariusze znaleźli dwie osoby martwe - mężczyznę oraz jego 17-letnią partnerkę.
Zdaniem Zbigniewa Ziobry, byłego ministra sprawiedliwości, w tej sprawie doszło do zaniechania policji. Jego zdaniem, funkcjonariusze mogli użyć broni palnej wobec mężczyzny, bo stwarzał on zagrożenie dla otoczenia. W opinii szefa Solidarnej Polski, zabrakło w tej sprawie także "zielonego światła" od premiera, który w tym czasie przebywał na urlopie. W opinii Ziobry, zupełnie inaczej w takich przypadkach działa na przykład prezydent Stanów Zjednoczonych.
Dziś policja przeszukuje dom, w którym doszło do tragedii. Funkcjonariusze chcą zrekonstruować przebieg wydarzeń.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu