Pękające szyny, unieruchomione w polu pociągi oraz wielogodzinne opóźnienia – kolej zapowiada komunikacyjny kataklizm. Dziś w nocy na południu i wschodzie Polski temperatura ma spaść do -35 stopni Celsjusza.
Takie zimno paraliżuje ruch kolejowy nawet w krajach, które bardzo dbają o infrastrukturę i mają nowy tabor. W Polsce średni wiek składu pasażerskiego to 30 lat, a wiele linii kolejowych nie było remontowanych od dziesięcioleci.
PKP Intercity zapowiada utrudnienia w siedmiu województwach: podlaskim, mazowieckim, podkarpackim, lubelskim, małopolskim, śląskim i dolnośląskim. Co czeka pasażerów? Przewoźnik nie owija w bawełnę. – Obniżenie temperatur może wpłynąć niekorzystnie na przejezdność dróg kolejowych i sprawność taboru, a tym samym na punktualność pociągów – informuje szczerze Małgorzata Sitkowska, rzeczniczka spółki.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.