Od tygodnia w całej Polsce utrzymują się bardzo niskie temperatury; zamarzło już 37 osób, osiem w ciągu ostatniej doby. W piątek odwołano lekcje w ponad 150 szkołach. Mróz powoduje awarie wodociągów. Kąpiel odwołał nawet klub mazurskich morsów.

Ostatniej nocy temperatura w wielu miejscowościach na Podhalu spadła poniżej 30 stopni. Najzimniej, minus 36 stopni Celsjusza, było nad ranem w Jabłonce na Orawie. Była to najzimniejsza noc od wielu lat.

Według MSW ostatniej doby z powodu wychłodzenia zmarło osiem osób; w ciągu tygodnia w całym kraju zamarzło w sumie 37 osób. Ubiegłej doby 54 osoby uległy podtruciu tlenkiem węgla; od początku lutego podtruło się 106 osób, a cztery osoby zmarły. Na cotygodniowej odprawie z szefami m.in. policji i straży pożarnej szef MSW Jacek Cichocki zaapelował do funkcjonariuszy, aby w okresie silnych mrozów zwracali uwagę na osoby wymagające pomocy.

Reklama

Premier Donald Tusk poinformował, że w związku z mrozami noclegownie i ogrzewalnie przyjmować będą także osoby nietrzeźwe.

W całym kraju noclegownie i ogrzewalnie zwiększają liczby miejsc. Bezdomnym pomaga m.in. straż miejska oraz organizacje pozarządowe: rozdają ciepłe posiłki, gorące napoje i suchy prowiant. Warszawska straż miejska wydaje średnio ok. 200 posiłków dziennie. Mieszkańcom przygranicznych miejscowości na Lubelszczyźnie pomaga Straż Graniczna.

Reklama

Szef rządu przypomniał, że administracja w terenie ma wolną rękę w sprawie decyzji o zamykaniu szkół - jeśli zaistnieje taka potrzeba.

W piątek zajęcia odwołało m.in. 110 szkół i przedszkoli w Małopolsce, 37 szkół z woj. świętokrzyskiego oraz 19 szkół z województwa kujawsko-pomorskiego. Lekcje odwołały też szkoły z kilku gmin w woj. warmińsko-mazurskim oraz podlaskim, a także mazowieckim, w tym cztery szkoły warszawskie.

Mróz powoduje awarie energetyczne. 3,5 tys. mieszkańców Dobrego Miasta (Warmińsko-Mazurskie) nie miało przez kilka godzin ciepłej wody i ogrzewania. Z powodu awarii ogrzewania zamknięto Ratusz Staromiejski w Elblągu. Do kilku awarii wodociągów doszło od rana w Kielcach. Po awarii rurociągu bez ogrzewania została część Gdańska i Sopotu.

Mróz utrudnia także ruch kolejowy. Niskie temperatury powodują kłopoty z taborem, pękanie szyn i awarie sieci trakcyjnej. W zależności od tego, jak poważna jest awaria, pociągi mogą się opóźniać od kliku do kilkudziesięciu minut. Największe opóźnienie w piątek wynosiło trzy godziny.

Rano w Krakowie z powodu pęknięcia szyny nie kursowały tramwaje. W stolicy mróz ograniczył prace przy II linii metra.

Siarczysty mróz w górach nie odstrasza turystów - nie brakuje ich na szlakach i na stokach narciarskich. Ratownicy przestrzegają jednak, że w takich warunkach można wędrować po górach tylko z odpowiednim wyposażeniem: należy pamiętać o odpowiednim, ciepłym ubraniu i obuwiu, niezbędny jest termos z gorącą herbatą.

Z powodu rekordowych mrozów nie odbędzie się zapowiadana na niedzielę VI Kąpiel dla Odważnych, najważniejsza w sezonie zimowym impreza mazurskich morsów. W piątek nad ranem temperatura na Mazurach spadła do prawie minus 30 stopni.

Mróz daje się we znaki również zwierzętom: w Zakopanem pojawiły się łanie i sarny, które w poszukiwaniu pożywienia wyszły z tatrzańskich lasów. Władze miasta wspólnie z leśnikami i myśliwymi podjęły decyzję o płoszeniu, ponieważ dzikich zwierząt nie wolno dokarmiać, a wchodzenie na tereny zamieszkałe stanowi zagrożenie zarówno dla nich, jak i dla ludzi. Z kolei leśnicy z Warmii i Mazur apelują o dokarmianie ptaków.

Płoccy strażacy uwolnili dwa łabędzie uwięzione w lodzie na Wiśle. Ptaki miały skute lodem nogi i zamarznięte skrzydła. Po uwolnieniu dołączyły do stada, które zimuje w okolicy.

W piątek pierwszy raz tej zimy na Wisłę w jej ujściowym odcinku wypłynęły lodołamacze. Przepłynęły odcinek rzeki od Przegaliny do ujścia do Bałtyku. Na użycie lodołamaczy zdecydowano się głównie po to, by ocenić sytuację na ujściowym odcinku Wisły.