Mazowiecki podkreślił, że zmiany, o których mówił premier, będą wprowadzane stopniowo. "Nie będzie to nic gwałtownego. Sądzę, że to jest dobry program. Wszyscy tego oczekiwali, a jak premier to powiedział, wszyscy się zastanawiają, czy nie za daleko. Myślę, że ani za blisko, ani za daleko, propozycje są trafione" - zaznaczył b. premier.

Przyznał, że Tusk zaskoczył go trochę tym, że tak szczegółowo opisał niektóre zmiany. Sądziłem, że bardziej ogólnie będzie - mówił b. premier.