Partie przygotowują jedynie korekty dotychczasowej polityki. Nie ma już mowy o rewolucjach. Tak w każdym razie wynika z przeglądu programów wyborczych, jakiego dokonaliśmy na naszych łamach w ciągu miesiąca
Nie ma tu miejsca na wielkie, ale kontrowersyjne projekty jak niegdyś „IV RP” czy podatek liniowy. Partie myślą o remoncie, a nie o budowaniu od nowa. Hasło Platformy to „Polska w budowie”, ale w podobnym tonie wypowiada się opozycja: „Wiemy, co trzeba zmienić” – głosi SLD. „Polacy zasługują na więcej” – twierdzi PiS. To sygnał do wyborcy: zmieńcie ekipę, ale nie zmieniajcie projektu.
W tych hasła i programach nie ma docelowego modelu, stwierdzenia, czy Polska ma być liberalna, czy etatystyczna lub socjalistyczna. Wyjątkiem jest PJN, które deklaruje, że nie podniesie podatków, ale w górę pójdzie wiek emerytalny, czy antyklerykalny Ruch Poparcia Palikota.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.