Partie w programach wyborczych obiecują umiarkowany postęp. Nie ma mowy o rewolucjach

Partie w programach wyborczych obiecują umiarkowany postęp. Nie ma mowy o rewolucjach
DGP
20 września 2011

Partie przygotowują jedynie korekty dotychczasowej polityki. Nie ma już mowy o rewolucjach. Tak w każdym razie wynika z przeglądu programów wyborczych, jakiego dokonaliśmy na naszych łamach w ciągu miesiąca

Nie ma tu miejsca na wielkie, ale kontrowersyjne projekty jak niegdyś „IV RP” czy podatek liniowy. Partie myślą o remoncie, a nie o budowaniu od nowa. Hasło Platformy to „Polska w budowie”, ale w podobnym tonie wypowiada się opozycja: „Wiemy, co trzeba zmienić” – głosi SLD. „Polacy zasługują na więcej” – twierdzi PiS. To sygnał do wyborcy: zmieńcie ekipę, ale nie zmieniajcie projektu.

W tych hasła i programach nie ma docelowego modelu, stwierdzenia, czy Polska ma być liberalna, czy etatystyczna lub socjalistyczna. Wyjątkiem jest PJN, które deklaruje, że nie podniesie podatków, ale w górę pójdzie wiek emerytalny, czy antyklerykalny Ruch Poparcia Palikota.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Powiązane