Po raz trzeci posłowie głosowali ws. ustawy o kryptowalutach. Sejm zdecydował, że Komisja Nadzoru Finansowego ma sprawować nadzór nad rynkiem kryptowaktywów. Dwie poprzednie ustawy przyjęte przez Sejm, zostały zawetowane przez prezydenta Karola Nawrockiego.
Za uchwaleniem ustawy regulującej rynek kryptowalut zagłosowało 241 posłów, 200 było przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu. Przyjętą przez Sejm ustawą zajmie się teraz Senat, a następnie trafi ona na biurko prezydenta Karola Nawrockiego.
Mocne wystąpienie ministra finansów
Przyjęty w piątek przez Sejm projekt ustawy ws. kryptoaktywów różnił się od poprzednich ostrzejszymi karami dla osób, które na tym rynku popełniają oszustwa.
Jeszcze przed głosowaniem minister finansów Andrzej Domański przemawiał do zgromadzonych na sali posłów.
- Staje tu już po raz trzeci, by tłumaczyć rzeczy proste, jasne i oczywiste. By tłumaczyć, że białe jest białe, a czarne jest czarne, a w tej izbie musimy stać po stronie Polaków, a nie po stronie naciągaczy i oszustów - stwierdził.
Minister przypomniał posłom PiS, że jeszcze kilka dni temu wycofali swój projekt ustawy w tej sprawie. - Miesiąc temu mówiliście, że nasz projekt wykończy polskich przedsiębiorców, a teraz chcecie jednym projektem zamknąć całą branże. To są Himalaje hipokryzji - grzmiał Domański.
Po co Polsce ustawa o kryptowalutach?
Przypomnijmy, przyjęta przez Sejm ustawa ma dostosować polskie przepisy do unijnego rozporządzenia MiCA regulującego rynek kryptowalut. Według przyjętego przez Sejm projektu ustawy, to Komisja Nadzoru Finansowego miałaby sprawować nad tym rynkiem. KNF mógłby m.in. blokować rachunki pieniężne i rachunki kryptoaktywów na 96 godzin z możliwością przedłużenia do 6 miesięcy.
Komisja zyskałaby także możliwość wpisania do rejestru domen internetowych służących do prowadzenia nielegalnej działalności w zakresie kryptoaktywów, a także nakładania kar finansowych na emitentów i dostawców usług związanych z kryptoaktywami.
Ustawa reguluje także maksymalną opłatę dla emitentów tokenów za nadzór, która miałaby wynosić 0,5 proc., a dla dostawców usług dla kryptowalut - 0,4 proc.
Zobacz także: Wojna domowa o kryptowaluty. Po aferze ZondaCrypto rząd i pałac walczą o ostatnie słowo
Do trzech razy sztuka
Sejm już po raz trzeci przyjął projekt ustawy regulującej rynek kryptowalut. Dwie poprzedni zostały zawetowane przez prezydenta Karola Nawrockiego, a posłom nie udało się odrzucić prezydenckiego weta. Teraz przyjętą przez Sejm ustawy zajmie się Senat, a następnie ona przesłana do prezydenta.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu