Kryzys demograficzny obejmuje już nie tylko bogate kraje Zachodu, ale prawie cały świat. W październiku tego roku ludność naszego globu przekroczy 7 miliardów – twierdzi w opublikowanym wczoraj raporcie francuski Narodowy Instytut Badań Demograficznych (INED).
Zaledwie 12 lat temu ludzi było o jeden miliard mniej. Jednak jak przewidują autorzy dokumentu, na kolejny miliard trzeba będzie już poczekać dłużej, bo 14 lat. A szczytowy punkt pod względem zaludnienia (9 mld) nasza planeta osiągnie dopiero pod koniec tego wieku.
O ile jeszcze w latach 50. XX wieku przeciętna kobieta rodziła 5 dzieci, to dziś jest to już tylko 2,5, a w krajach Unii Europejskiej 1,6. W ciągu minionego półwiecza szczególnie gwałtownie spadł przyrost naturalny w większości państw Azji i Ameryki Łacińskiej, tak że dziś jest już na porównywalnym poziomie do tego w Stanach Zjednoczonych i Europie.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.