ABW będzie chronić prezydencję Polski w UE przed cyberkompromitacją

Luki na stronach instytucji publicznych wykryte przez ABW
Luki na stronach instytucji publicznych wykryte przez ABWDGP
10 maja 2011

Każdy haker mógł wejść na serwery Rządowego Centrum Legislacji, PARP czy Służby Wywiadu Wojskowego. Aby zapobiec atakom cyberprzestępców, gdy prezydencję w UE obejmie Polska, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego przeprowadza audyt polskich witryn rządowych. ABW zaczęła sprawdzać witryny polskich urzędów w drugiej połowie 2009 roku – wtedy zbadano 31 stron należących do 13 instytucji. W całym 2010 roku przyjrzano się już 93 witrynom, a od początku tego sprawdzono kolejne 21 stron należących do 19 urzędów. Średnia z tych kontroli okazała się niewesoła.

Gdy 1 stycznia 2010 roku Hiszpania przejmowała przewodnictwo w Radzie Europy, internautów wchodzących na stronę prezydencji witało zdjęcie Jasia Fasoli. Wprawdzie hakerzy opanowali stronę na krótko i oprócz zdjęcia komika (do którego często porównywany jest hiszpański premier Jose Zapatero) innych szkód nie wyrządzili, jednak wpadka Hiszpanów została na długo zapamiętana i wciąż jest powodem żartów na brukselskich salonach.

UKE nie świeci przykładem

Aby zapobiec podobnym wpadkom, gdy przewodnictwo w Unii obejmie Polska, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego przeprowadza audyt polskich witryn rządowych. – Szczególnej kontroli poddawana jest oficjalna strona naszej prezydencji pl2011.eu. Zanim wystartuje na początku lipca, będzie wielokrotnie sprawdzona pod względem potencjalnych luk – zapewnia kpt. Piotr Durbajło z Rządowego Zespołu Reagowania na Incydenty Komputerowe CERT.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.