"Bardzo szkoda, że odszedł jeden z najwybitniejszych artystów, myślę, nie tylko polskich, drugiej połowy XX wieku prof. Jerzy Nowosielski. Wielka szkoda, bo był to bardzo autentyczny człowiek. To był chyba najważniejszy rys jego twórczości: to, że był prawdziwy" - oceniła Gołubiew.
"Zdolności ma wielu, nie potrafią ich wykorzystać, nie potrafią ich utrzymać, nie potrafią z nich zrobić sztuki dla nas wszystkich. Do tego, aby zdolności zamieniły się w talent, potrzebna jest dyscyplina, potrzebna jest głębia, potrzebna jest myśl, potrzebny jest jakiś namysł i charakter. To wszystko miał prof. Jerzy Nowosielski" - zaznaczyła dyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie.
"Oprócz zdolności, widocznych zwłaszcza w rysunkach, gdzie jedna kreska kreśli całą historię, oprócz znakomitego wyczucia koloru, prof. Nowosielski miał tę głębię, tę prawdziwość, tę autentyczność, która stanowiła o wielkości jego malarstwa, jego sztuki" - podkreśliła Gołubiew.
"Był człowiekiem piszącym, piszącym świetnie. To będzie wielka wyrwa, luka w naszej sztuce, że więcej jego wspaniałych obrazów i jego tekstów nie będziemy już mogli mieć" - dodała.