Warszawski sąd zdecydował o areszcie dla mężczyzny, który miał naciągnąć Komendę Stołeczną Policji na minimum 100 tysięcy złotych. Aferę, w którą mogą także być zamieszani wysocy rangą policjanci, ujawniliśmy na łamach „DGP” we wrześniu ubiegłego roku.
We wrześniu opisaliśmy aferę w najtajniejszym z policyjnych wydziałów: wydziale techniki operacyjnej, zajmującym się m.in. instalowaniem podsłuchów, obserwowaniem przestępców.
Z naszych informacji wynikało, że szefowie tego wydziału robili interesy z warszawskim biznesmenem Arturem E. Nie przeszkadzał im fakt, że w tym samym czasie był on rozpracowywany przez ich kolegów zajmujących się ściganiem przestępców gospodarczych. Artur E. sprzedał kilka luksusowych aut właśnie WTO.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.