Prezydent Białorusi w ramach liberalizacji gospodarki pozwoli uwłaszczyć się kaście dyrektorów. W ten sposób kupuje sobie ich poparcie.
Ostatnie decyzje Aleksandra Łukaszenki wskazują, że Białoruś szykuje się do nomenklaturowej prywatyzacji. Nową klasę właścicieli będą stanowili bliscy reżimowi urzędnicy.
Jednym z pierwszych dokumentów podpisanych przez prezydenta Białorusi po grudniowych wyborach była dyrektywa o rozwoju przedsiębiorczości. To kolejny krok ku poluzowaniu śruby prywatnym firmom. Jednak poza poleceniem obniżenia podatków, likwidacji części licencji i zezwoleń czy ograniczenia wpływu państwa na kształtowanie cen w dyrektywie znalazły się też zarządzenia, które ułatwią uwłaszczenie się kadry zarządzającej państwowych przedsiębiorstw.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.