Bankowy kontrwywiad ma rozbroić WikiLeaks

4 stycznia 2011

Instytucja, której dokumenty wkrótce opublikuje portal WikiLeaks, utworzyła specjalną grupę dochodzeniową, która ma zniwelować skutki ewentualnych przecieków. Informacje o przygotowywaniu kontrofensywy propagandowej podał dziennik „The New York Times”.

Swoisty kontrwywiad powstał w listopadzie, zaledwie dzień po tym, jak twórca portalu Julian Assange zapowiedział w rozmowie z „Forbesem” ujawnienie dokumentów jednej z największych instytucji w USA. Prawdopodobnie chodzi właśnie o Bank of America, ponieważ rok wcześniej Assange chwalił się magazynowi „Computerworld”, że w jego posiadaniu jest pięć gigabajtów danych z tej instytucji. Po listopadowej zapowiedzi notowania banku natychmiast spadły o 3 proc.

Menedżerowie instytucji, która w 2009 r. osiągnęła przychód rzędu 150 mld dol., z jednej strony zapewniają, że nie mają nic do ukrycia. Z drugiej przygotowania do kontrofensywy trwają. – Chcemy być przygotowani, jeśli coś się stanie. Zawsze chcesz znać różne opcje działania, zanim do czegoś dojdzie – tłumaczył amerykańskiemu dziennikowi jeden z pracowników banku.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.