Podnoszenie podatków byłoby wyrywaniem nam serca z piersi – mocne słowa marszałka Sejmu Grzegorza Schetyny dowodzą, jak wielkie kontrowersje wśród polityków Platformy wywołała poniedziałkowa deklaracja Michała Boniego.
Szef doradców premiera zasugerował, że rząd rozważa podniesienie niektórych podatków. – Boni nie jest ustami Platformy – mówił wczoraj Schetyna w „Trójce”. To nie tylko jego zdanie. Parlamentarzyści PO są źli, bo Boni zakwestionował swoimi słowami gospodarczą doktrynę ich partii. Ta od lat lansowała tezę, że tylko radykalna obniżka podatków może przyspieszyć rozwój gospodarczy Polski.
Autopromocja
Pozostało 41% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 41% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
