Sondaże przedwyborcze tracą na wiarygodności. Nie biorą pod uwagę głosów powodzian, a duża grupa Polaków w ogóle odmawia w nich udziału. W dodatku mają różne wyniki, w zależności od dnia tygodnia.
Zarówno w TNS OBOP, instytucie Homo Homini, jak i SMG/KRC usłyszeliśmy, że osoby bezpośrednio dotknięte powodzią nie są uwzględniane w sondażach. – Przecież nikt nie będzie pływał pontonem, żeby dotrzeć do tej grupy – mówi „DGP” Urszula Krassowska z TNS OBOP. Przekonuje jednak, że mimo trudności mieszkańcy zagrożonych rejonów są odpytywani telefonicznie.
Autopromocja
Pozostało 88% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 88% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
