Obama zmusił szefa wywiadu do dymisji. Za jego systemowe porażki

21 maja 2010

Szef amerykańskiego wywiadu admirał Dennis Blair oświadczył w czwartek, że podaje się do dymisji w ramach pierwszej większej zmiany stanowisk w strukturach bezpieczeństwa, dokonywanej przez prezydenta USA Baracka Obamę.

"Z wielkim żalem powiadomiłem dziś prezydenta, że z dniem 28 maja (piątek) ustąpię ze stanowiska dyrektora wywiadu państwowego" - napisał Blair w swym oświadczeniu.

Za jego kadencji doszło do strzelaniny w Fort Hood, próby zamachu w samolocie do Detroit i próby ataku bombowego na Times Square w Nowym Jorku.

Szalę na niekorzyść admirała przeważyła w tym tygodniu komisja senacka ds. wywiadu, która uznała, że porażki amerykańskich służb mają charakter "systematyczny".

Urzędnicy w Waszyngtonie podkreślają, że na miejsce Blaira jest kilku poważnych kandydatów. Już przeprowadzono z nimi wstępne rozmowy. Nie jest jednak znane nazwisko ewentualnego następcy.

Dennis Blair to emerytowany admirał amerykańskiej marynarki wojennej, który od stycznia 2009 roku był trzecim szefem państwowych służb wywiadowczych.

Stanowisko dyrektora tych służb powołano po atakach na Nowy Jork z 11 września 2001 roku, aby skoordynować pracę licznych amerykańskich agencji wywiadowczych i wymusić na nich wymianę informacji.


Źródło: PAP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.