Dziesiątki milionów euro rocznie zarabiają największe piłkarskie instytucje z tytułu ulg lub zwolnień podatkowych przygotowanych specjalnie dla nich.
FIFA, UEFA czy władze niektórych krajowych lig korzystają ze swojej pozycji monopolisty (nikt inny nie organizuje takich lub podobnych rozgrywek) i statusu prawnego, wpływając na rządy, aby te przygotowywały odpowiednie przepisy w ustawach podatkowych. Argumentacja piłkarskich federacji jest prosta: jeśli chcecie organizować nasz turniej u siebie, to musicie dać nam konkretne ulgi. Jeśli nie, przeniesiemy się z turniejem gdzie indziej.
NATO i KE robią tak samo
– Od lat jest to normalna praktyka. Zarówno FIFA, jak i UEFA to podmioty prawa szwajcarskiego i organizacje międzynarodowe. I jako takie zawsze ubiegają się o zwolnienia podatkowe. Podobnie działają między innymi Komisja Europejska i NATO, których pracownicy korzystają z ulg – mówi nam Jacek Bochenek, dyrektor projektu Euro 2012 w firmie Deloitte.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.