Dzięki YouTube można zostać celebrytą...wirtualnym

13 lutego 2010

5 lat YouTube’a zaowocowało tysiącami wirtualnych celebrytów

Czasem wystarczy mieć duże oczy i malutką twarz. Innym razem trzeba sparodiować dyskotekowy hit rodem z Mołdawii lub dać się ugryźć młodszemu bratu. Nie ma dokładnego przepisu na to, jak zostać celebrytą a la YouTube. Ale tych, którym przez 5 lat od chwili powstania tego serwisu udało się, zna dziś cały świat.

„Broadcast yourself”, czyli „wytransmituj siebie”: kiedy pod tym hasłem 15 lutego 2005 r. ruszał serwis YouTube, nikt nie podejrzewał, jak bardzo ekshibicjonistyczne potrzeby mają miliony ludzi na świecie. Szybko jednak okazało się, że nie ma takiej rzeczy, której nie chciano by pokazać szerszej publiczności. Dziś w tej największej telewizji ery posttelewizyjnej, gdzie użytkownik sam sobie jest producentem, nadawcą i odbiorcą, można obejrzeć kilkaset milionów nagrań wrzuconych przez ponad 100 milionów ludzi z całego świata.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.