Samochód wpadł do Wisły; trwają poszukiwania kierowcy

7 listopada 2009

Policjanci i płetwonurkowie kontynuują dziś poszukiwania kierowcy samochodu, który wpadł do Wisły przy przeprawie promowej w Czernichowie (Małopolska) - poinformowała Katarzyna Padło z zespołu prasowego małopolskiej policji.

Płetwonurkowie korzystają ze specjalistycznego sprzętu i kamery przystosowanej do poszukiwań pod wodą. Jednocześnie brzegi rzeki przeszukuje kilkudziesięciu policjantów ze służby kandydackiej.

Wypadek zdarzył się w sobotę wieczorem.

"Wszystko wskazuje na to, że autem kierował 23-latek"

"Wszystko wskazuje na to, że autem kierował 23-latek. Prawdopodobnie był sam. Możliwe, że nie znał terenu i nie wiedział, że dojeżdża do brzegu rzeki. Jazdę utrudniała ciemność i gęsta mgła" - powiedziała Padło.

Policjanci próbują wyjaśnić, dlaczego samochód znalazł się w wodzie. Początkowo przypuszczali, że być może kierowca spóźnił się i w ostatniej chwili próbował dostać się na prom, który odbił już od brzegu. Policja będzie rozmawiać z osobami, które widziały zdarzenie z promu.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.