Jednak dane dotyczące strzelaniny są wciąż sprzeczne; telewizja Fox News pisze o 20 rannych. Nie wiadomo też, ilu było sprawców.

Według rzecznika armii, pułkownika Nathana Banksa, strzelano w dwóch miejscach w bazie.

Pierwsza strzelanina miała miejsce centrum socjalno - medycznym, a druga w pobliżu sali, gdzie odbywały się briefingi - powiedział Banks.

Jeden ze sprawców został zatrzymany. Trwają poszukiwania drugiego uczestnika strzelaniny. Nie wiadomo, czy w zajściu nie uczestniczyła trzecia osoba.

Sprawcy byli ubrani w wojskowe mundury i używali karabinów M-16.

Baza została zamknięta.

Biały Dom podał, że o strzelaninie poinformowany został prezydent Barack Obama.(PAP)

keb/ mc/ fit/

5077711, 5078084, 5078167 int.