Roberto w Warszawie, czyli jak Włoch nie może zostać polskim urzędnikiem

26 października 2009

Czy Włoch może być polskim urzędnikiem? - pyta "Gazeta Wyborcza". Mieszka u nas, ma polską narzeczoną, do tego zna się na funduszach unijnych. Rzucają mu kłody pod nogi, a on nuci czystą polszczyzną "Co ty tutaj robisz" Elektrycznych Gitar.

Roberto to specjalista od Unii Europejskiej i dzielenia unijnych pieniędzy. Skończył europeistykę, studium podyplomowe w Brukseli. Zna świetnie angielski. W Warszawie jest od sześciu lat. Ma narzeczoną Polkę. Słucha Elektrycznych Gitar i Feela. Ma przyjaciół, którzy są dla niego "rodziną zastępczą".

W ubiegłym roku złożył podanie w ministerstwie rozwoju regionalnego.

Pracy nie dostał

"Jest pan Włochem. Żeby dostać pracę w służbie cywilnej, trzeba mieć polskie obywatelstwo" - wyjaśnili mu urzędnicy. Roberto o obywatelstwo będzie się starał, ale wystąpić o nie może najwcześniej w przyszłym roku.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.