Błędy zdarzają się każdemu, nawet najlepszym. Nie uniknęli ich nawet najwięksi amerykańscy producenci, tacy choćby jak PepsiCo, Apple czy KFC. Nieprzemyślane decyzje kosztowały ich miliony dolarów. Zobacz pięć najgłupszych wpadek biznesowych w I półroczu 2009 r. według CNNMoney.com.

1. General Motors i PUMA

Gdy wiosną tego roku stało się oczywiste, że General Motors grozi upadek, a jedynym ratunkiem jest wyprzedaż produkowanych marek, amerykański gigant zdawał się nie przejmować specjalnie swoją fatalną sytuacją. W tym czasie wraz z firmą Segway wypuścił na rynek samochodzik PUMA, dwuosobowe auto, które swoim wyglądem bardziej przypomina rikszę niż samochód. Pojazd, który rozwija maksymalną prędkość 56 km/h, a po doładowaniu baterii pokona dystans zaledwie 60 km, odwrócił na chwilę uwagę opinii publicznej od problemów spółki, ale nie uchronił giganta przed upadkiem. 1 czerwca GM ogłosił bankructwo.

2. PepsiCo i Tropicana

Amatorzy napoju Tropicana, produkowanego przez firmę Arnell (należy do grupy PepsiCo), są nie tylko przywiązani do smaku swego ulubionego napitku, ale także... opakowania. Gdy w ramach wartej 35 milionów dolarów kampanii reklamowej producent "odświeżył" kartony i w miejsce dotychczasowego rysunku pomarańczy ze słomką wprowadził nową szatę, fani Tropicany oburzyli się nie na żarty. Stanowczo zażądali od producenta, by przywrócił stare opakowanie. Co też ten natychmiast uczynił.

3. iPhone i "Baby Shaker"

W kwietniu w ofercie internetowego sklepu Apple'a pojawiła się niecodzienna aplikacja. Właściciele iPhone'ów mogli za jedyne 99 centów ściągnąć na swój telefon grę o nazwie "Baby Shaker". Jej zasady do skomplikowanych nie należą - gracz musiał potrząsać swoim iPhone'em tak długo, aż... uciszył płaczące dziecko. "Zobacz jak długo jesteś w stanie znieść jej/jego uroczy płacz, zanim zaczniesz szukać sposobu, by ją/jego skutecznie uciszyć" - czytamy w instrukcji. Dwa dni później Apple wycofał się ze sprzedaży tej aplikacji i przeprosił swoich klientów.

Czytaj więcej na dziennik.pl.

ab