Jeśli młodzi ludzie zadają mi pytania o klimat, zawstydza mnie, że tak mało zrobiliśmy - powiedział kandydat KO na prezydenta Rafał Trzaskowski. Wskazał, że musimy inwestować w odnawialne źródła energii, przyjąć za priorytet neutralność klimatyczną do 2050 r., a przy tym zachowywać miejsca pracy.
Reklama

Trzaskowski przebywa w środę na Podkarpaciu, gdzie spotkał się z mieszkańcami Rzeszowa.

Zdaniem Trzaskowskiego dziś "prawdziwym problemem jest klimat i katastrofa klimatyczna".

"Różnica między mną a dzisiejszą zepsutą władzą jest ta, że jeśli młodzi ludzie dzisiaj zadają mi pytania o klimat, to mnie to dzisiaj zawstydza, że tak mało zrobiliśmy, a dzisiejsza władza ma to absolutnie gdzieś" - ocenił.

Jak podkreślił, "musimy inwestować w odnawialne źródła energii, przyjąć za priorytet neutralność klimatyczną do 2050 roku i wycofywać węgiel z naszych gospodarstw domowych oraz walczyć o pieniądze na zieloną transformację". "A dokonując tej transformacji, zachować miejsca pracy" - dodał.

Trzaskowski podał przykład Kalifornii, gdzie - jak mówił - dzisiaj najbardziej pożądanym zawodem jest osoba, która montuje panele słoneczne. Według niego w Polsce "też możemy mieć takich ekspertów, tylko nie możemy chować głowy w piasek".

Jak zaznaczył, "nie chce, żeby Polska była skansenem gospodarczym Europy". "A Rzeszów i Podkarpacie jest zbyt dumne i zbyt zaawansowane, żeby być skansenem gospodarczym" - zaznaczył.