Szwecja: Główny epidemiolog: koronawirus rozprzestrzenia się, ale nie trzeba zamykać szkół

16 marca 2020

Koronawirus rozprzestrzenia się wśród ludzi, przede wszystkim w Sztokholmie - orzekł w poniedziałek główny epidemiolog Szwecji Anders Tegnell. Ekspert zaapelował o pozostanie w domach, ale nie uznał za konieczne zamykanie szkół czy zakładów pracy.

Jak poinformował na konferencji prasowej Urząd Zdrowia Publicznego w poniedziałek do godz. 14 potwierdzono w Szwecji 1069 przypadków koronawirusa. W wyniku komplikacji związanych także z innymi schorzeniami zmarło sześć osób w starszym wieku. Liczba zainfekowanych osób jest niepełna, gdyż od zeszłego tygodnia testom poddawane są jedynie osoby poważnie chore i z grup ryzyka, a także personel medyczny.

"Namawiam wszystkich mieszkańców Regionu Sztokholm, jeśli jest to możliwe do pracy zdalnej z domu. Jesteśmy w momencie, w którym może to pomóc. Musimy myśleć przede wszystkim o możliwościach służby zdrowia" - oświadczył Tegnell. Dodał, że ważne jest odizolowanie starszych ludzi oraz zapewnienie im pomocy.

Według Tegnella sytuacja w Szwecji wciąż nie wymaga zamykania szkół ani zakładów pracy. W placówkach edukacyjnych podjęto jedynie starania, aby uniknąć dużych zgromadzeń. Jak wyjaśniają władze, otwarte szkoły i przedszkola pozwalają rodzicom na pracę w sektorach kluczowych dla ograniczenia pandemii.

W Sztokholmie mimo braku formalnych decyzji o zamknięciu lokali gastronomicznych większość z nich pozostaje pusta. Niemal zamarł ruch na sztokholmskim lotnisku Arlanda. Znacznie mniej osób podróżuje komunikacją miejską.

Szwecja w przeciwieństwie do np. Danii nie zdecydowała się także na zamknięcie granic. Jedynym obostrzeniem jest zakaz organizacji imprez dla powyżej 500 osób.

Ze Sztokholmu Daniel Zyśk (PAP)

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.