Kandydatem na prezydenta powinien być ktoś, kto będzie budował poparcie ponad połowy Polaków, ja mam swoje bardzo wyraziste poglądy, ale one nie są poglądami większościowymi w Polsce - mówi Donald Tusk w wywiadzie dla belgijskiego dziennika "Le Soir" opublikowanym w sobotę przez "Gazetę Wyborczą".
Szef Rady Europejskiej, były premier Donald Tusk we wtorek ogłosił, że nie będzie kandydował w przyszłorocznych wyborach prezydenckich.
Według Tuska pilniejszym pytaniem od tego, jaką postawę powinien przyjąć nowy prezydent, jest kwestia jaki powinien być kandydat, żeby wygrać. powiedział Tusk w wywiadzie.
Kandydatem - uważa Tusk - - podkreślił b. polski premier.
Pytany, czy chodzi o sprawy światopoglądowe odparł, że o wiele spraw - poczynając od nieodpowiedzialnej polityki finansowej. - powiedział.
- stwierdził. Podkreślił jednocześnie, że jest przekonany do swoich racji i będzie ich bronił i o nie walczył - także w Polsce, bo uważa,
Pytany, jaki więc miałby być kandydat w wyborach prezydenckich odparł, że - dodał.
- powiedział Tusk.
Według b. premiera, przyszły prezydent powinien być "na pierwszej linii frontu". - zapewnił Tusk.
Według niego są już takie osoby w debacie publicznej. - ocenił.
W innym wątku wywiadu Tusk pytany o kryzys migracyjny w 2015 r. powiedział, że z historii politycznej wynika, iż podstawową odpowiedzialnością przywódców wobec obywateli jest zapewnienie im poczucia bezpieczeństwa.- uważa Tusk.
W jego ocenie był czas, kiedy Niemcy przeżywali samozadowolenie "z własnego moralnego uniesienia", gdy postrzegali siebie jako najbardziej otwartych ludzi w Europie w kontekście przyjmowania uchodźców. - powiedział Tusk.
- stwierdził.
- powiedział Tusk. Dla niego, jeśli nawet linia premiera Węgier Viktora Orbana w sprawie bezpieczeństwa granic przeważyła, to przegrał on znacznie większą walkę.
Szef Rady Europejskiej nie widzi żadnej osi, która dzieliłaby Europę. Pytany czy nie są nią sprawa migracji, czy relokacja uchodźców odpowiedział, że relokacja ". Według Tuska przez kilka miesięcy posługiwano się nim, by odsunąć od siebie problem granicy zewnętrznej, a jeśli chcemy chronić istotę polityki europejskiej, do której zalicza demokrację, trzeba porzucić "naiwne podejście totalnego humanitaryzmu".
Na uwagę, że żaden europejski rząd nie miał takiego podejścia przyznał, że tak było, ale "niektóre rządy, zwłaszcza we Włoszech i w Grecji"
- zapewnił.
Tusk pytany, czy Europa potrafi "na spokojnie" dyskutować o swojej tożsamości odparł, że tożsamość to delikatna kwestia, ponieważ natychmiast staje się obiektem manipulacji. - powiedział.
- stwierdził. Podkreślił, że- stwierdził.
" - powiedział szef Rady Europejskiej. - powiedział Tusk.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu