Andrzej Duda wygłosi przemówienie podczas debaty generalnej Zgromadzenia Ogólnego ONZ.

Prezydenci Polski i Stanów Zjednoczonych podpisali wczoraj deklarację dotyczącą wzmocnienia obecności wojskowej nad Wisłą. Zgodnie z jej treścią w Polsce w sześciu lokalizacjach będzie stacjonować 5500 żołnierzy US Army.

Donald Trump zadeklarował też, że Polska zakwalifikowała się do programu bezwizowego, o co nasza dyplomacja dopominała się od lat. – Zrobiłem coś, czego nie potrafił zrobić nikt inny – stwierdził prezydent USA podczas wczorajszego spotkania z Andrzejem Dudą.

Reklama

Oznacza to, że wskaźnik odmów w amerykańskich konsulatach nad Wisłą spadł poniżej dozwolonego poziomu 3 proc. Według Trumpa wizy zostaną zniesione w ciągu kilku miesięcy

Głowa państwa kontynuuje dzisiaj kilkudniową wizytę w Stanach Zjednoczonych. Wczoraj Andrzej Duda rozmawiał w cztery oczy z Donaldem Trumpem. Prezydenci podpisali deklarację uszczegółowiającą zasady wzmocnionej obecności amerykańskich żołnierzy nad Wisłą. Trump obiecał też zniesienie wiz.

Reklama
Jak podał wczoraj Onet.pl, odsetek odrzuconych wniosków wizowych Polaków po raz pierwszy spadł poniżej granicy 3 proc., której przekroczenie jest niezbędne do włączenia danego kraju do programu ruchu bezwizowego. Wieczorem te informacje potwierdził Donald Trump.
Zgodnie ze słowami amerykańskiego prezydenta Polska zostanie włączona do programu w ciągu kilku miesięcy, jak tylko powyższe dane zostaną oficjalnie zweryfikowane.
Wieczorem polskiego czasu podpisano również deklarację przewidującą zwiększenie liczebności amerykańskiego kontyngentu w Polsce. – Mówi ona o konkretnych miejscach stacjonowania wojsk amerykańskich w Polsce, a także potwierdza, że zostanie tu zainstalowane amerykańskie dowództwo dywizyjne. To jest nowa jakość w stosunkach militarnych Polski i USA – tłumaczył przed spotkaniem szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski.
5500 żołnierzy – o tysiąc więcej niż dziś – będzie stacjonować w sześciu lokalizacjach: w Drawsku Pomorskim, Lublińcu, Łasku, Powidzu, Poznaniu i we Wrocławiu. W stolicy Wielkopolski ma się znaleźć siedziba wysuniętego dowództwa dywizyjnego sił USA. „Polska i Stany Zjednoczone podzielają optymizm co do uzgodnienia lokalizacji pancernej brygadowej grupy bojowej” – czytamy też w deklaracji.
Pierwotnie dokument miał zostać podpisany w Warszawie. Nie doszło do tego, bo lokator Białego Domu nie pojawił się w Polsce na obchodach rocznicy wybuchu II wojny światowej. Zamiast Trumpa nad Wisłę dotarł wówczas jego zastępca Mike Pence. Wczoraj prezydent zapowiedział, że wkrótce uda się do Polski.
W rozmowach padła również kwestia zakupu samolotów F-35. Przed spotkaniem spodziewano się też, że Trump poruszy temat ewentualnego udziału Polski w koalicji antyirańskiej. Jak informowaliśmy na łamach DGP, w tej sprawie partnerów USA sonduje szef amerykańskiej dyplomacji Mike Pompeo.
Najważniejszym punktem dzisiejszego dnia będzie wystąpienie prezydenta na Zgromadzeniu Ogólnym Organizacji Narodów Zjednoczonych. – Tegoroczne wystąpienie będzie się koncentrowało wokół trzech wartości: pokoju, ochrony środowiska i zrównoważonego rozwoju – zapowiedział przed wizytą minister Krzysztof Szczerski.
Dzisiejszy program Dudy obejmuje również spotkanie z prezydent Estonii Kersti Kaljulaid i prezydentem Kazachstanu Kasym-Żomartem Tokajewem. Wieczorem para prezydencka weźmie udział w obiedzie wydanym przez prezydenta USA i jego małżonkę.
W środę z kolei Andrzej Duda porozmawia z sekretarzem generalnym ONZ António Guterresem, a później ma zaplanowane spotkanie ze środowiskami żydowskimi w Nowym Jorku.