Ukraina oskarża rosyjskich hakerów o wielką kradzież danych

14 grudnia 2018

Rosyjscy hakerzy włamali się do systemów komputerowych ponad 100 instytucji wojskowych i państwowych na zachodniej Ukrainie i wykradli znaczne ilości danych - poinformowała w piątek Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU).

Podkreślono, że wykradzione informacje mogą zostać wykorzystane przez Rosję do szkodzenia bezpieczeństwu narodowemu Ukrainy.

Według portalu Ukraińska Prawda, powołującego się na SBU, łupem hakerów padły bazy danych różnych instytucji państwowych i wojskowych w obwodzie lwowskim. Kradzieży dokonali pracownicy pewnej firmy, którzy - wykonując zadania w tych instytucjach - instalowali zabronione na Ukrainie programy, służące do kopiowania informacji.

"Wykorzystanie tych złośliwych programów umożliwiło przestępcom (...) uzyskanie dostępu do systemów informacyjno-telekomunikacyjnych ponad 100 instytucji państwowych i wojskowych, przedsiębiorstw i organizacji" - poinformowała SBU.

Ustalono, że złośliwe oprogramowanie "Parus" i "Afinia" jest rozprowadzane i odnawiane z serwerów, znajdujących się na terytorium Federacji Rosyjskiej.

W sprawie kradzieży danych wszczęto na Ukrainie śledztwo. Według SBU sprawdzana jest m.in. wersja o sprzedaży bezprawnie skopiowanych danych służbom specjalnym Rosji. (PAP)

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.