Kandydaci na Rzecznika Praw Dziecka zgłaszani przez PiS są skompromitowani, mając większość w Sejmie, partia ta nie potrafi wybrać nikogo godnego; RPD powinien zostać ktoś, kto chce bronić praw dziecka, a nie "pisiewicz" z nadania partyjnego - powiedział w czwartek rzecznik PO Jan Grabiec.

Agnieszka Dudzińska, kandydatka PiS na Rzecznika Praw Dziecka, nie uzyskała w czwartkowym głosowaniu wymaganej bezwzględnej większości głosów. Wobec tego procedura powołania RPD zostanie przeprowadzona ponownie. Głosowało 398 posłów. Większość bezwzględna konieczna do wyboru RPD wynosiła 200 głosów. Kandydaturę Dudzińskiej poparło 194 posłów, 192 było przeciw, a dwanaście osób wstrzymało się od głosu. Do wyboru Dudzińskiej na rzecznika zabrakło czterech głosów. Nie głosowało 62 posłów.

Marszałek Sejmu Marek Kuchciński poinformował, że w związku z niewybraniem Dudzińskiej, procedura wyboru nowego RPD zostanie przeprowadzona ponownie.

Reklama

"Okazuje się, że kandydaci zgłaszani przez PiS są kandydatami skompromitowanymi, partia ta, mając większość w Sejmie, nie potrafi wybrać nikogo godnego" - powiedział Grabiec w czwartek na konferencji prasowej w Sejmie. Zaapelował też do Prawa i Sprawiedliwości, aby na Rzecznika Praw Dziecka wybrać osobę, "która rzeczywiście chce bronić praw dzieci, a nie jest kolejnym +pisiewiczem+, który z nadania partyjnego ma obsadzić tą funkcję".

Magdalena Kochan (PO) wyraziła zadowolenie, że PiS odrzucił kandydaturę Dudzińskiej. "Dobrze, że wśród kilku parlamentarzystów z PiS, partii rządzącej lub jej satelitów, przyszła chwila refleksji" - zaznaczyła. Przypomniała, że w połowie września PiS odrzucił kandydaturę Ewy Jarosz, popieraną przez: PO, Nowoczesną i PSL. Według niej, osoba ta cieszy się poparciem kilkudziesięciu organizacji pozarządowych oraz posiada najlepsze przygotowanie merytoryczne do sprawowania funkcji Rzecznika Praw Dziecka.

Reklama

"W zamian za to zaproponowano nam kandydatkę, która popełnia plagiaty naukowe, a jej poglądy wzbudzają dreszcze" - powiedziała Kochan. Poinformowała, że PO nie wystawi własnej kandydatki na RPD, ponieważ - jak wyjaśniła - "wiadomo, że PiS odrzuci każdą osobę zgłoszoną przez opozycję".

Przed głosowaniem Kochan przytoczyła słowa Dudzińskiej w telewizji Republika. "Aborcja jest problemem tych dzieci, u których wady rozwojowe wykrywało się przed urodzeniem, to nieliczna grupa. Większość dzieci, które wymagają opieki do końca życia, to dzieci, które nabyły niepełnosprawność albo w trakcie porodu, albo po porodzie, to jest autyzm, porażenie mózgowe, ciąże wcześniacze. To są bardzo trudne rzeczy i nie wiem, tu chyba należałoby postulować eutanazję - to jest cytat z kandydatki na rzecznika praw dziecka" – zauważyła Kochan.

Zgodnie z ustawą o Rzeczniku Praw Dziecka rzecznika powołuje Sejm za zgodą Senatu. Uchwałę Sejmu o powołaniu rzecznika marszałek Sejmu przesyła marszałkowi Senatu, a Senat podejmuje uchwałę w sprawie wyrażenia zgody na powołanie rzecznika w ciągu miesiąca.

Sejm już raz w połowie września nie powołał rzecznika, ponieważ wówczas żaden z dwóch kandydatów – Ewa Jarosz, którą poparły: PO, Nowoczesna i PSL, oraz kandydat Kukiz'15 Paweł Kukiz-Szczuciński – nie uzyskał wymaganej bezwzględnej większości głosów. Sabina Lucyna Zalewska, zgłoszona przez PiS, dzień przed głosowaniem wycofała zgodę na kandydowanie. W związku z tym procedurę zgłaszania kandydatów przeprowadzono ponownie

Kadencja obecnego rzecznika Marka Michalaka upłynęła 27 sierpnia 2018 r., zgodnie z ustawą o Rzeczniku Praw Dziecka będzie on pełnił obowiązki do złożenia ślubowania przez nowego rzecznika.