Śpiewak: Nie chcę robić za paprotkę Trzaskowskiego i Jakiego [WYWIAD]

Jan Śpiewak
Jan ŚpiewakAgencja Gazeta / Fot. Przemek Wierzchowski Agencja Gazeta
3 października 2018

Zależy nam na równych regułach gry. W tym mieście ich nie ma. Są firmy, które mają łatwiej, oraz te, które nie są dopuszczane do tortu – twierdzi w rozmowie z DGP Jan Śpiewak, kandydat na prezydenta Warszawy

Wciąż czuje się pan czarnym koniem wyborów w stolicy?

Nie wiem, czy kiedykolwiek nim byłem. Walczymy dalej. Mamy do czynienia z polaryzacją sceny politycznej na PiS i PO, czyli to samo, co w ostatnich wyborach. I ta wojna polsko-polska jest podstawową emocją w tych przedwyborczych rozgrywkach, i to w ujęciu ogólnopolskim. Siłą rzeczy my na tym tracimy. Ale wierzymy, że bezpośrednia forma kampanii, jaką prowadzimy, pozwoli osiągnąć dobry wynik i wejść do rady miasta.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.