Komisja śledcza ds. wyłudzeń podatku VAT może pracować do końca obecnej kadencji Sejmu; w krótszym czasie nie da się tego tematu wyjaśnić - ocenił Waldemar Buda (PiS). Gdyby nie poprawki zgłoszone przez opozycję, komisja mogła już powstać, teraz sprawa przesunęła się na początek lipca - dodał

W Sejmie w czwartek odbyła się debata nad projektem uchwały w sprawie powołania komisji śledczej ds. wyłudzeń podatku VAT. PiS chce, by komisja zajęła się latami 2007-2015. Platforma Obywatelska zgłosiła z kolei poprawkę, popartą przez wszystkie kluby opozycyjne, aby okres ten objął też lata 2016-2017.

Na początku maja, poseł Marcin Horała, rekomendowany przez PiS na szefa tej komisji oceniał, że mogłaby ona zacząć prace jeszcze w czerwcu.

Reklama

"Pojawiły się poprawki, które będą rozpatrywane na kolejnym posiedzeniu komisji (ustawodawczej), czyli na początku lipca. W związku z tym, niestety ten czerwiec jest z punktu widzenia działalności komisji stracony" - powiedział PAP Buda.

Jak dodał, gdyby nie poprawki "zgłaszane w mało roztropny sposób przez opozycję", komisja śledcza mogłaby zostać powołana już podczas zakończonego w piątek posiedzenia Sejmu.

Reklama

"Chcieliśmy, by ta komisja rozpoczęła swoje prace bez zbędnej zwłoki, ale taka jest rzeczywistość, że tryb uchwalania uchwały jest analogiczny jak przy ustawach, więc musi to wszystko przejść przez swoje instancje, przez wszystkie organy, które się tym zajmują" - podkreślił Buda.

Dopytywany, jak długo mogą potrwać prace komisji śledczej, poseł ocenił, że może ona pracować "prawie, lub do samego końca" obecnej kadencji Sejmu. "Myślę, że w krótszym czasie nie uda tego tematu wyjaśnić" - dodał. Według niego, ostatni rok kadencji, może być czasem najbardziej intensywnej pracy komisji.

Buda przypomniał też, że po przyjęciu uchwały ws. powołania komisji ds. VAT, konieczna będzie druga uchwała, określające jej skład osobowy. Podkreślił przy tym, że kierownictwo PiS wciąż analizuje kandydatury na przedstawicieli PiS w komisji. Dodał też, że lista ta "jest płynna" i może być jeszcze zmieniana.

Doptytywany, czy jest też rozważana jego kandydatura, Buda przyznał, że "jest ona brana pod uwagę". "Ja od początku tą sprawą i tym tematem (wyłudzeń podatku VAT) się mocno interesowałem" - powiedział. Przyznał zarazem, że w najbliższym czasie będzie "w dużej mierze" zaangażowany w kampanię w wyborach na prezydenta Łodzi; Buda jest kandydatem Zjednoczonej Prawicy na to stanowisko.

Poseł zaznaczył, że zastosuje się do decyzji kierownictwa partii w sprawie komisji śledczej.

Wśród możliwych kandydatów opozycji do komisji są Marek Jakubiak (Kukiz'15) i Mirosław Pampuch (Nowoczesna). PO ma podjąć decyzję po powołaniu komisji przez Sejm, także w PSL-UED decyzja ws. kandydata do komisji jeszcze nie zapadła.

Komisja śledcza miałaby liczyć 9 członków.