Nie widzę potrzeby, aby rozszerzać zakres prac komisji śledczej ds. wyłudzeń VAT o kolejne dwa lata; to za rządów PO-PSL była możliwość operowania czy manipulowania przy wyłudzaniu VAT-u; za naszych rządów instytucje działają sprawnie - powiedziała w piątek rzeczniczka PiS Beata Mazurek.
Reklama

W Sejmie w czwartek odbyła się debata nad sprawozdaniem komisji ustawodawczej o poselskim projekcie uchwały w sprawie powołania Komisji Śledczej do zbadania prawidłowości i legalności działań oraz występowania zaniedbań i zaniechań organów i instytucji publicznych w zakresie zapewnienia dochodów Skarbu Państwa z tytułu podatku od towarów i usług i podatku akcyzowego. Podczas tej debaty wszystkie kluby opowiedziały się za uchwałą o powołaniu komisji śledczej ds. wyłudzeń VAT, choć klub PiS chce ograniczyć czas, który komisja będzie badać do lat 2007-15, a kluby opozycyjne proponują ten okres wydłużyć dodatkowo o dwa lata rządów PiS.

O sprawę ewentualnego wydłużenia zakresu prac komisji spytano w piątek rzeczniczkę PiS.

"Ja nie widzę takiej potrzeby, ponieważ nasze instytucje sprawnie działają, to za rządów PO-PSL była możliwość operowania czy manipulowania przy wyłudzaniu VAT-u, operowania lewymi fakturami. Za naszych rządów instytucje działają sprawie, zamykają przestępców, odzyskują VAT. Nie widzę absolutnie takiej potrzeby" - powiedziała Mazurek.

Pytana, czemu komisja nie została powołana na obecnym posiedzeniu Sejmu, Mazurek zaznaczyła, że stało się tak, bo zostały złożone kolejne poprawki, które muszą wrócić do sejmowej komisji. "Ona musi je przeprocedować i kiedy będzie zgodność co do brzmienia uchwały, będziemy prezentować kandydatów" - zapowiedziała rzeczniczka PiS.