"To powinna być polityka, która jest wynikiem kompromisu co do najważniejszych celów, respektowana przez najważniejsze siły polityczne reprezentowane w parlamencie" - podkreślał polityk ludowców.
Grzyb podkreślił, że nasza polityka zagraniczna nie jest realizowana w próżni, ale w sytuacji kryzysu ekonomicznego i również zmiany w polityce USA jaka nadchodzi wraz z nowym prezydentem tego kraju.
Zaznaczył, że Polska powinna aktywnie uczestniczyć w procesie wychodzenia z kryzysu gospodarczego, zarówno w ramach UE, ale też pracując w międzynarodowych instytucjach gospodarczych.
"Musimy pamiętać, że w tej aktywności musi przyświecać cel dbania o polskie interesy" - podkreślił.
Grzyb zaznaczył, że w UE pojawiły się egoizmy narodowe i przykłady protekcjonizmu w gospodarce. Przywołał wypowiedź prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy'ego, który uzależniał przyznanie pomocy dla francuskiego sektora motoryzacyjnego od zobowiązania, że firmy nie ograniczą w tym roku zatrudnienia w zakładach we Francji.
"Potrzebujemy wzmocnionej roli Europy po kryzysie. Jak wzmocnionej i w jakim zakresie wzmocnionej potrzebuje Polska - to jest zadanie dla polskiej polityki zagranicznej" - mówił polityk PSL.
Jak zaznaczył, Polska - mimo trudności gospodarczych jakich doświadcza świat - opowiada się za rozszerzaniem Unii Europejskiej o nowe kraje, jeśli tylko spełniają konieczne warunki.
Grzyb uważa, że ważnym zadaniem dla rządu i parlamentu jest przygotowanie się do naszej prezydencji w UE
Pozytywnie ocenił polsko-szwedzką inicjatywę Partnerstwa Wschodniego, nazywając ją znakomitą. Przyznał jednak, że póki co budżet tej inicjatywy nie jest zbyt duży, ale wyraził nadzieję, że będzie się powiększał.
Grzyb uważa, że ważnym zadaniem dla rządu i parlamentu jest przygotowanie się do naszej prezydencji w UE. Polska ma przewodzić pracom Wspólnoty w drugiej połowie 2011 roku. Polityk PSL uważa, że do tego czasu musimy przede wszystkim uzyskać sprawność negocjacyjną.
Poseł Stronnictwa przyznał, że Polska nie odniosła sukcesu w relacjach z NATO. Jak mówił, Gruzji i Ukrainie nie udało się wejść do tzw. przedsionka Sojuszu (MAP).
PSL - zapowiedział - będzie się opowiadało za przyjęciem informacji.