Chądzyński: Komu potrzebny jest dziś Senat

Posiedzenie Senatu
Posiedzenie SenatuPAP / Radek Pietruszka
23 stycznia 2018

Wygląda na to, że dałoby się żyć z jednoizbowym parlamentem. Rząd i Sejm same sobie świetnie radzą z przygotowywaniem i uchwalaniem ustaw, a rola „izby refleksji” ogranicza się jedynie do dopełniania legislacyjnej formalności.

W ostatni piątek stała się rzecz, dzięki której Senat obecnej kadencji już zapisał się w historii: drugi raz z rzędu przyjął ustawę budżetową, nie nanosząc w niej żadnej poprawki. Pośpiech sprzed roku można było tłumaczyć okolicznościami: atmosfera w parlamencie była napięta, trwał protest opozycji, w jego tle był sposób uchwalenia budżetu w Sejmie – słynne posiedzenie w Sali Kolumnowej. Ale tym razem presji politycznej nie było żadnej. Są więc dwa wytłumaczenia: albo w poczuciu senatorów budżet jest mało znaczącą ustawą i nie warto się nim zajmować zbyt długo, bo są ważniejsze sprawy, albo Ministerstwo Finansów i w ogóle cały rząd przygotowują tak dobre budżety, że po lekkim liftingu w Sejmie właściwie nie ma już nad czym pracować.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png