Przebudują blok, ale windy może nie być. Rząd potwierdza ważny wyjątek

seniorka wchodzi po schodach, blok bez windy
Obowiązkowa winda od drugiego piętra? Nowe przepisy mają haczykShutterstock
dzisiaj, 10:26

Miały być windy i łatwiejszy dostęp do mieszkań, ale część przebudowywanych bloków nadal może zostać ze schodami. Rząd potwierdza furtkę, która w szczególnych przypadkach pozwoli inwestorom uniknąć obowiązku montażu dźwigu. Dla mieszkańców wyższych pięter ta decyzja może oznaczać jedno: nadal będą mieli pod górkę.

Nowe przepisy mają otworzyć więcej budynków na seniorów i osoby z ograniczoną mobilnością. Problem zaczyna się tam, gdzie stare mury i ochrona zabytków zderzają się z wymaganiami, których w części obiektów nie da się spełnić bez głębokiej przebudowy.

Obowiązkowe windy w blokach 2026. Nowe przepisy obejmą więcej budynków

Zmiana zapowiada się poważnie. Projekt nowych warunków technicznych rozszerza katalog budynków, które mają zostać wyposażone w dostępny dźwig osobowy albo osobowo-towarowy. Według projektowanych regulacji wymóg ma objąć budynki użyteczności publicznej i zamieszkania zbiorowego mające co najmniej dwie kondygnacje. W przypadku budynków mieszkalnych wielorodzinnych granicą mają być trzy lub więcej kondygnacji.

Sprawa nie kończy się na nowych osiedlach. Projektowane wymagania mają mieć znaczenie również przy rozbudowie, nadbudowie, przebudowie oraz zmianie sposobu użytkowania istniejących budynków lub ich części. I właśnie tutaj pojawia się pytanie, które może zdecydować o kosztach wielu inwestycji: czy remontowany lub przebudowywany stary blok zawsze będzie musiał dostać windę?

Nie zawsze. Resort potwierdza możliwość skorzystania z mechanizmu, który już dziś przewiduje Prawo budowlane. W szczególnie uzasadnionych przypadkach inwestor może starać się o odstępstwo od przepisów techniczno-budowlanych. To ważne rozróżnienie. Nowe wymagania dotyczące wind są projektowane, natomiast procedura odstępstwa już istnieje w Prawie budowlanym. Ostateczny zakres nowych obowiązków będzie zależał od finalnej treści rozporządzenia, terminu jego wejścia w życie i przepisów przejściowych.

Stary blok może zostać bez windy. Rząd potwierdza możliwość odstępstwa

Najłatwiej zrozumieć problem na przykładzie starej kamienicy. Cztery kondygnacje, wąska klatka schodowa, małe podwórze i elewacja objęta ochroną konserwatorską. Mieszkańcy chcieliby windę, lecz każdy możliwy wariant oznacza ingerencję w konstrukcję budynku albo jego historyczny charakter. Czasem brakuje nawet miejsca na bezpieczne poprowadzenie szybu.

W takim przypadku inwestor może próbować skorzystać z procedury przewidzianej w art. 9 Prawa budowlanego. Przepis pozwala na odstępstwo od wymagań techniczno-budowlanych w przypadkach szczególnie uzasadnionych. Resort potwierdził, że ta ścieżka może mieć zastosowanie również przy projektowanych wymaganiach dotyczących wind. Nie oznacza to jednak powszechnego zwolnienia dla starych bloków ani prostego sposobu na obniżenie kosztów inwestycji. Liczy się konkretny budynek. Znaczenie mogą mieć jego konstrukcja, warunki techniczne, ochrona konserwatorska oraz możliwość zastosowania innych rozwiązań.

Czy wysoki koszt windy wystarczy, żeby inwestor dostał zgodę?

To pytanie może stać się jednym z najważniejszych dla wspólnot mieszkaniowych i właścicieli starszych budynków. Dobudowanie windy bywa bowiem znacznie bardziej skomplikowane niż zakup i montaż samego urządzenia.

Najpierw trzeba znaleźć miejsce na szyb. Później dochodzą projekt, ekspertyzy konstrukcyjne, roboty budowlane i dostosowanie komunikacji wewnątrz budynku. W zabytkowej kamienicy pojawiają się ograniczenia konserwatorskie, a w zwartej zabudowie miejskiej przeszkodą może być zwyczajny brak miejsca.

Sam wysoki koszt inwestycji nie daje jednak automatycznego prawa do rezygnacji z windy. Prawo wymaga przypadku szczególnie uzasadnionego i przejścia formalnej procedury. To granica, od której zależy sens nowych regulacji. Gdyby każdy inwestor mógł powołać się wyłącznie na rachunek ekonomiczny, obowiązek montażu wind szybko stałby się iluzoryczny. Są jednak budynki, w których problem wykracza poza pieniądze, ponieważ wykonanie szybu wymagałoby poważnej ingerencji w konstrukcję albo kolidowałoby z ochroną zabytku.

Dlatego odpowiedź na pytanie „czy trzeba budować windę?” może być inna dla dwóch pozornie podobnych kamienic stojących przy tej samej ulicy.

Jak uzyskać odstępstwo od obowiązku montażu windy?

Inwestor nie może sam wpisać do projektu, że winda jest zbyt droga lub trudna do wykonania, i na tej podstawie z niej zrezygnować. Art. 9 Prawa budowlanego przewiduje szczególną procedurę. Inwestor zwraca się do właściwego organu administracji architektoniczno-budowlanej i przedstawia uzasadnienie odstępstwa. Organ prowadzi sprawę w trybie określonym w ustawie.

Zgoda nie może prowadzić do zagrożenia życia ludzi ani bezpieczeństwa mienia. Przepisy stawiają też wymagania dotyczące warunków zdrowotnych, sanitarnych i użytkowych, a w określonych budynkach znaczenie ma również dostępność dla osób ze szczególnymi potrzebami. Dlatego dwa podobne budynki mogą skończyć z różnymi rozstrzygnięciami. W jednym szyb da się wykonać po zmianie projektu. W drugim przeszkodą może okazać się konstrukcja, układ działki albo ochrona konserwatorska.

Mieszkańcy mogą zostać ze schodami. Najbardziej odczują to seniorzy

W dyskusji o kosztach i technicznych możliwościach łatwo zgubić ludzi, których nowe przepisy mają chronić. Brak windy najmocniej odczuwają seniorzy, osoby z niepełnosprawnościami, rodzice z małymi dziećmi oraz mieszkańcy czasowo ograniczeni ruchowo. Dla jednej osoby czwarte piętro oznacza codzienną niedogodność. Dla innej może stać się granicą samodzielnego życia.

Wyobraźmy sobie 78-letnią właścicielkę mieszkania na czwartym piętrze. Budynek przechodzi dużą przebudowę, ale warunki konstrukcyjne uniemożliwiają wykonanie windy i inwestor uzyskuje zgodę na odstępstwo. Remont poprawia stan techniczny nieruchomości, lecz dla mieszkanki kilkadziesiąt stopni nadal decyduje o tym, czy samodzielnie wyjdzie do sklepu, apteki albo lekarza.

Właśnie dlatego nowe regulacje wywołują napięcie między dwiema racjami. Z jednej strony stoją dostępność budynków i potrzeby starzejącego się społeczeństwa, z drugiej — konstrukcja starych obiektów, ochrona zabytków i koszty, których czasem nie da się ominąć. Furtka w przepisach może uratować część inwestycji przed technicznym impasem. Dla mieszkańca najwyższego piętra oznacza jednak, że przebudowa budynku nadal nie daje pewności, że obok schodów pojawi się winda.

Czy każdy trzypiętrowy blok będzie musiał dostać windę?

Nie. Taki wniosek idzie za daleko. Projektowane regulacje trzeba czytać w odniesieniu do rodzaju budynku oraz zakresu prowadzonych robót. Przy istniejących obiektach znaczenie ma to, czy dochodzi do rozbudowy, nadbudowy, przebudowy albo zmiany sposobu użytkowania oraz jakiej części budynku dotyczą prace.

Nowe przepisy nie oznaczają więc automatycznego nakazu dobudowania wind we wszystkich istniejących blokach mających trzy lub więcej kondygnacji. Dla właściciela mieszkania najważniejsze będą trzy pytania: jaki zakres ma inwestycja, której części budynku dotyczą roboty oraz jakie przepisy będą obowiązywały dla danego przedsięwzięcia. Duże znaczenie mogą mieć przepisy przejściowe. To one przesądzą, jak nowe wymagania wpłyną na projekty już przygotowywane i postępowania rozpoczęte przed wejściem nowych regulacji w życie.

Architekci patrzą na koszty. Nowe wymagania mogą zmienić rachunek inwestycji

Winda jest tylko jednym z wydatków, które trzeba uwzględnić przy przebudowie starego budynku. Inwestorzy muszą brać pod uwagę także bezpieczeństwo pożarowe, dostępność, wymagania energetyczne i pozostałe warunki techniczne. Gdy nowe obowiązki nakładają się na siebie, inwestycja może gwałtownie podrożeć. Projekt, który kilka lat wcześniej był finansowo wykonalny, po zmianie wymagań może wymagać dodatkowych ekspertyz, nowej dokumentacji i kosztownych robót.

Dlatego środowisko architektów zwraca uwagę na przepisy przejściowe. Ich konstrukcja może zdecydować, czy inwestorzy będą musieli przeprojektowywać przedsięwzięcia przygotowywane przez wiele miesięcy według wcześniejszych zasad. Dla wspólnot mieszkaniowych i właścicieli budynków stawka jest wysoka. Zbyt sztywne wymagania mogą zatrzymać część przebudów. Zbyt szeroka możliwość odstępstwa może z kolei sprawić, że mieszkańcy kolejnych budynków jeszcze przez lata będą skazani na schody.

Windy w blokach 2026. Kto naprawdę może mieć pod górkę?

Najważniejsza odpowiedź brzmi: przebudowa starego bloku nie daje automatycznej gwarancji montażu windy. Jeżeli nowe wymagania wejdą w życie w projektowanym kształcie, obejmą większą liczbę budynków i inwestycji. Jednocześnie w szczególnie uzasadnionych przypadkach nadal będzie można uruchomić procedurę odstępstwa przewidzianą w Prawie budowlanym. Dla inwestora może to być wyjście z sytuacji, w której wykonanie windy okazuje się technicznie wyjątkowo trudne. Dla mieszkańców wyższych pięter skutek może być znacznie bardziej odczuwalny: odnowiony lub przebudowany budynek, a za drzwiami wciąż te same schody.

Ostateczne znaczenie zmian poznamy po zakończeniu prac nad rozporządzeniem. Wtedy będzie wiadomo, jak szeroki okaże się obowiązek, jakie inwestycje obejmą przepisy przejściowe i gdzie kończy się wymóg budowy windy, a zaczyna prawna furtka.

Podstawa prawna i źródła

  1. Ustawa z 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane, w szczególności art. 7 i art. 9; tekst jednolity ogłoszony w Dz.U. z 2026 r. poz. 524.
  2. Projekt rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie – dokumentacja prac i konsultacji Ministerstwa Rozwoju i Technologii.
  3. Ministerstwo Infrastruktury, „Odstępstwa od przepisów techniczno-budowlanych” – oficjalne wyjaśnienie procedury wynikającej z art. 9 Prawa budowlanego.
  4. Ministerstwo Rozwoju i Technologii – dokumentacja konsultacji nowych warunków technicznych dla budynków.
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png