Będziemy czekać na rekomendacje minister Beaty Kempy - w ten sposób szef MSZ Witold Waszczykowski odpowiedział na pytanie o to, kiedy rząd podejmie decyzję ws. korytarzy humanitarnych. Po ostatnich zmianach w KPRM, Kempa otrzymała zadanie koordynacji pomocy humanitarnej i spraw uchodźców.
Reklama

Szef MSZ został zapytany przez dziennikarzy o termin podjęcia decyzji przez polski rząd ws. korytarzy humanitarnych dla uchodźców na czwartkowej konferencji prasowej. Jak powiedział, "jest nowe stanowisko w rządzie do podjęcia tej problematyki".

Korytarze humanitarne polegają na przyjmowaniu małych grup ofiar konfliktów zbrojnych na leczenie specjalistyczne.

O otwarcie korytarzy humanitarnych dla migrantów, którzy uciekają przed wojną i prześladowaniami, zaapelował w lutym papież Franciszek. Bezpośredni apel w tej sprawie do polskiego rządu wystosował metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz w liście na rozpoczęcie Wielkiego Postu.

Szef MSZ wskazał, że decyzja rządu będzie zależała od rekomendacji Beaty Kempy. - Ona będzie prowadziła w dalszym ciągu ten problem. Od jej rekomendacji taka decyzja polityczna zostanie podjęta lub nie - podkreślił.

Waszczykowski zaznaczył, że w ciągu ostatnich siedmiu miesięcy rząd prowadził konsultacje z ekspertami ws. korytarzy humanitarnych. - Te rozmowy były prowadzone z ekspertami m.in. ważną rolę pełniła tutaj minister Beata Kempa, która w tej chwili otrzymała nowe stanowisko i nowe zadania - dodał.

Na początku marca ówczesna premier Beata Szydło poinformowała, że Polska przekaże 1,5 mln zł na odbudowę szpitali w Syrii, a rząd włączy się w inicjatywę Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Poinformowała, także, że poza wsparciem szpitali w Syrii, rząd - jeżeli będą takie oczekiwania - będzie zwiększał taką pomoc. Dyrektor polskiej sekcji stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie ks. Waldemar Cisło ocenił wówczas, że nie ma potrzeby tworzenia korytarzy humanitarnych, bo jeśli nie jest możliwe leczenie w szpitalach w Syrii, można skorzystać z dobrze wyposażonych szpitali np. w Libanie.

W czerwcu Szydło powiedziała w wywiadzie dla telewizji internetowej wPolsce.pl, że korytarze humanitarne są propozycją, którą można rozważyć. - Zastanawiamy się, czy to jest akurat ten sposób, który pomoże faktycznie ludziom, czy też nie lepiej - tak jak w tej chwili robi to Polska - pomagać tam, na miejscu, kiedy angażujemy się w niesienie pomocy medycznej - mówiła wtedy Szydło.

Premier Mateusz Morawiecki informując w ubiegłym tygodniu o nowej funkcji Kempy - która poprzednio była szefową kancelarii premier Szydło - zaznaczył, że Polska "jednoznacznie" utrzymuje swoje stanowisko w sprawie kwot uchodźców, ale jednocześnie nie uchyla się od "solidarności całej UE w tym obszarze". Dodał, że polski rząd akcentuje w tym kontekście działania poza granicami UE, m.in. w formie pomocy humanitarnej przekazywanej "na miejscu, w obozach uchodźców" oraz kontroli granic.