Z dużej chmury mały deszcz. "Nimfomanka" na DVD

Z dużej chmury mały deszcz. "Nimfomanka" na DVD
Kadr z filmu "nimfomanka"Media
4 grudnia 2014

"Nimfomanka” zasługuje na uwagę, bowiem podejście reżysera do ludzkiej seksualności, wyartykułowane przez Triera nierzadko eksplicytnie, odziera ją z mistycyzmu, a nagość z sakralności

DVD | DRAMAT Z dużej chmury mały deszcz. A może raczej: brak skandalu również może się okazać skandalem. I to jeszcze jakim. Bo etatowy duński prowokator obiecywał nie lada ekscesy, od których kinowe ekrany miały się zająć żywym ogniem. Tymczasem po pierwszych projekcjach „Nimfomanki” rozległy się głosy zawodu, bowiem w filmie o seksie seksu było jak na lekarstwo. Trier obiecywał potem, że dopiero dłuższa, rozszerzona wersja jego opus magnum faktycznie ludźmi wstrząśnie, ale kiedy ta trafiła do kin, mało kogo już to obchodziło. Nie sposób jednak oprzeć się wrażeniu, że to świadome działanie Duńczyka, który zagrał na nosie oczekującym regularnego pornosa, żart i zgrywa. Ale jego ofiarą padł poniekąd on sam. Co nie zmienia faktu, że „Nimfomanka” zasługuje na uwagę, bowiem podejście reżysera do ludzkiej seksualności, wyartykułowane przez Triera nierzadko eksplicytnie, odziera ją z mistycyzmu, a nagość z sakralności. Duńczyk nie estetyzuje seksu i zanurza go w zwyczajności.

Pozostało 45% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.