Trucizny - ulubiona broń KGB

trucizna, śmierć, otrucie, chemia
Zazwyczaj toksyny, z jakimi eksperymentowano w laboratoriach KGB, działały szybko i skutecznie, pozostawiając niewiele śladów. Ich użycie przywodziło na myśl chirurgiczny skalpel. Wyjątek uczyniono dla zdrajcy, który przeszedł na stronę wroga, a mianowicie dla niedoszłego zabójcy Okołowicza kapitan Nikołaja Chochołowa. Nieopatrznie zjawił się on 15 września 1957 r. we Frankfurcie nad Menem, aby wziąć udział w międzynarodowej konferencji poświeconej ekspansji komunizmu. Podczas bankietu w hotelu wypił łyk kawy z podanej mu filiżanki. Już kilkanaście minut później jego organizm dosłownie oszalał. Chochołow zaczął puchnąć, a skórę pokryły mu ciemne plamy.ShutterStock
23 marca 2018

Kiedy KGB sięgało po trucizny, zawsze istniała ku temu głębsza przyczyna. Czasy się zmieniły, lecz w Rosji rzadko porzuca się sprawdzone tradycje

3290296-magazyn-23-03.jpg
Magazyn 23.03.2018
Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.